niedziela, 1 grudnia 2013

Hotele, które warto odwiedzić


Hotel = nocleg, przynajmniej tak jest dla większości z nas. Najpierw wybieramy cel podróży, a dopiero potem szukamy hotelu. A może jednak nie zawsze jest taki scenariusz? Są na świecie ludzie, którzy pokonują tysiące kilometrów tylko po to aby spędzić noc w konkretnym hotelu i to on stanowi cel podróży i atrakcję turystyczną!  
Poniżej osiem obiektów, które same w sobie stanowią nie lada atrakcję i jeśli tylko mamy trochę wolnego czasu oraz trochę więcej pieniędzy to powinniśmy w nich dokonać rezerwację: 

Hotel Lodowy ( Szwecja )


Budynek zbudowany jest w formie ogromnego igloo i trafił na listę Siedmiu Cudów Szwecji. Budowa tego obiektu rozpoczyna się w listopadzie każdego roku. Do produkcji zużywa się 10 000 ton lodu i 30 000 ton śniegu. Efektem tej pracy jest "klasyczny" hotel z barem, garażem, kapliczką i 60 apartamentami.
Temperatury wahają się tu od 5 do 8 stopni Celsjusza.
 







 Hotel Kakslauttanen ( Finlandia )

Hotel Kakslauttanen znany jest głównie z największej na świecie śnieżnej restauracji oraz największej na świecie sauny parowej. Jednak to co najbardziej przyciąga tu uwagę to szklane igloo, będące chyba jednym z ciekawszych miejsc na spędzenie romantycznej nocy. Specjalne szkło utrzymuje dobrą widoczność nawet w chwili, kiedy na dworze temperatura sięga do –30 stopni Celsjusza. I bardzo dobrze, bo wprost nad głowami gości rozpościera się taka oto zorza polarna.

Hotel Wielki Bigiel ( USA ) 

Taki hotel to dość dziwny pomysł, ale na pewno oryginalny. Głowa bigla to sypialnia, w tułowie czworonoga znajduje się kuchnia, natomiast łazienka znajduje się w tylnych łapach. Podobno mieszkanko to jest bardzo komfortowe, chociaż jedynymi mankamentami utrudniającymi sen są biglowe uszy łopoczące na wietrze.



 Giraffe Manor ( Kenia )

A oto niewielki hotelik w Kenii, położony niedaleko Parku Narodowego Nairobi. Oprócz całej masy egzotycznych ptaków i niewielkich zwierząt, spotkać tu można kilka przyjaznych żyraf, które mają w zwyczaju zakłócać posiłek gościom, poprzez swą nazbyt czynną obecność przy stole...




Hotel Exploranter ( Brazylia )

Oto sposób na zwiedzanie kraju bez konieczności ruszania się z hotelu. Exploranter ma na swym pokładzie 30 skórzanych siedzeń, 28 wygodnych łóżek oraz nowoczesną kuchnię. Pojazd ten toczy się z szybkością 200 kilometrów na dzień, a bezpiecznie uwięzieni w jego wnętrzu turyści mogą oglądać mijane atrakcje. Ten hotel cieszy się popularnością wśród dość leniwych osób :)



 

 

 

 

 

Crescent Hotel ( USA )

Z tym oto hotelem związanych jest spora liczba przerażających opowieści. Głównie dotyczą one duchów uwięzionych w tym budynku. Nie dziwi zatem nikogo, że obiekt ten zwany jest najbardziej nawiedzonym miejscem Ameryki. Goście tego zbudowanego w 1886 roku hotelu często spotykają staromodnie odzianego chłopczyka, kręcącego się po pokojach, pięknie ubraną wiktoriańską damę oraz pary tańczące w głównej sali. W latach 30. XX wieku hotel ten zamieniony został na eksperymentalny szpital dla osób z nowotworami. Oczywiście, fakt ten również pozostawił po sobie pamiątkę w postaci lekarza oraz pielęgniarek, których obecność wywołuje stany przedzawałowe u chcących zaznać odrobiny spokoju gości.
Inną, często spotykaną, smutną duszą jest ta, która na stałe zamieszkała w pokoju 218 – to irlandzki kamieniarz, który spadł z dachu podczas budowy hotelu.

 Hotel Kolarbyn ( Szwecja )

Tutaj luksusów nie doświadczymy. Brak prądu, bieżącej wody, klimatyzacji i hotelowej obsługi rekompensują tu stada wilków, wszelkiej maści owady i stado łosi. Turyści mają do dyspozycji dwanaście zarośniętych mchem chat, łazienkę w postaci lodowatego jeziora oraz prymitywny wychodek. Nie jest jednak najgorzej – każdy z domków zaopatrzony jest w kaflowy piec, który daje nie tylko sporo ciepła, ale i jest źródłem światła.


 Propeller Hotel ( Niemcy )

Ten niemiecki hotel zbudowany został przez artystę, Larsa Stoschena, który potrzebował funduszy na sfinansowanie swego muzycznego projektu. Trzeba przyznać, że pomysł miał on znakomity – każdy z przeszło 30 pokoi urządzony jest w zupełnie innym, szalonym stylu.



.



Który hotel jest waszym zdaniem najbardziej zachęcający?

 źródło

niedziela, 24 listopada 2013

Rodzina Hoteli Focus powiększyła się !!!

   Sieć hoteli Focus jest na pewno wszystkim doskonale znana. Hotele oferują noclegi w dogodnych punktach takich miast jak Szczecin, Bydgoszcz, Łódź, Gdańsk a od listopada również w Chorzowie.Każdy hotel posiada profesjonalne, klimatyzowane sale konferencyjne, które umożliwiają zorganizowanie szkoleń, konferencji, spotkań czy sesji. Goście mogą również w cenie pokoju korzystać z sauny, siłowni oraz sieci Wi-Fi. 

   Jesienią Hotele Focus zorganizowały promocję Wielkie otwarcie niskich cen. Spot reklamowy ucieszył się dużym zainteresowaniem, a jego główny bohater Biały Miś, znany już z wcześniejszych kampanii reklamowych sieci, jest co raz bardziej rozpoznawalny :)


 

   Hotel Focus Katowice - Chorzów to zupełnie nowy trzygwiazdkowy Hotel, znajdujący się w odległości 2 km od Centrum Chorzowa, 29 km od lotniska, tuż naprzeciwko stadionu Ruchu Chorzów. Posiada 137 komfortowych i nowocześnie urządzonych pokoi. Wyposażone są w przestronną łazienkę, LCD TV, biurko do pracy, zestaw do parzenia kawy i herbaty oraz wodę mineralną. W hotelu znajduje się również Restauracja, Lobby Bar, sauna i siłownia. Do dyspozycji gości jest bezpłatny Internet WiFi, 4 sale konferencyjne oraz kącik biznesowy. Dzieci i młodzież do lat 18-stu zakwaterowanych w pokoju z rodzicami lub opiekunami gościmy bezpłatnie. Naszym gościom oferujemy kanapkę i kawę na podróż zupełnie bezpłatnie. Focus Katowice Chorzów to idealne miejsce zarówno dla indywidualnych gości jak i grup konferencyjnych. 

   Hotel możemy rezerwować w atrakcyjnych stawkach poprzez HRS oraz BSC

 źródło: Hotele Focus

sobota, 16 listopada 2013

Hotele, które odwiedziła - Islande - Ryga

   Ostatnim przystankiem na naszej trasie była Ryga. Długo szukałam tam hotelu, a nawet zmieniłam kolejność odwiedzanych stolic, ponieważ w pierwszym terminie nic ciekawego nie udało mi się znaleźć. Brałam pod uwagę dwa hostele, ale cieszę się, że się nie zdecydowałam ponieważ ostatni wybór był strzałem w 10!

   Czterogwiazdkowy Hotel Islande znalazłam na HRS'ie w świetnej cenie 44Euro za pokój 2os ze śniadaniem. Hotel położony co prawda na drugiej stronie rzeki, ale do starówki szło się tylko 15 min. Hotel jest duży i posiada spory strzeżony parking. W recepcji przywitała nas obsługa w strojach ludowych - co w połączeniu z nowoczesnym hotelem nie do końca pasowało, ale wyglądało ciekawie. Język angielski nie był tu żadnym problemem. Przy meldowaniu poproszono nas o kartę kredytową na której dokonali autoryzacji za mini bar ( jeśli nie macie karty to wtedy proszą o gotówkę ). 

   Po wjechaniu na 8 piętro, okazało się, że nasz pokój jest inny niż się spodziewaliśmy i było to bardzo pozytywne zaskoczenia :) Pokój składał się z małego saloniku z sofą, stolikiem i telewizorem oraz z części sypialnianej z ogromnym łóżkiem, oknem na całą ścianę oraz toaletką. Pokój był w jasnych kolorach i bardzo pozytywnie się w nim czułam. Łazienka również była przestronna wyposażona w dużą wannę, o którą wcześniej w mailach prosiłam, bidet oraz wysuwane lusterko do makijażu - kobiety zrozumieją co w tym fajnego :). Mini Bar był w dobrych sztucznie nie zawyżonych cenach.







   Na 9 piętrze znajduje się restauracja z pięknym widokiem na Rygę. Tutaj ceny raczej nas nie zaskoczyły, ale były typowe dla restauracji w 4* hotelu. Zaskoczyła nas jednak jedna pozycja na rachunku - zamawiając wodę poprosiłam o plasterek cytryny, który został doliczony do rachunku. Nie była to duża kwota, ale nigdy wcześniej z czymś takim się nie spotkałam, to trochę tak jakbym zamawiała martini i musiała dopłacić do oliwek :). Jedzenie smaczne, ale nie powalało i chyba drugi raz bym się nie zdecydowała na kolację w tym miejscu.

   Śniadanie! Tutaj nie mieliśmy absolutne żadnych zastrzeżeń. Pyszne świeże pieczywo, duży wybór wędlin, serów i ryb. Różne rodzaje jajek. Owsianka z różnymi dodatkami oraz owoce i musli. No i oczywiście pyszna kawa. Codziennie przychodził manager i wszystko dokładnie sprawdzał, obsługa na bieżąco donosiła jedzenie oraz sprzątała stoły. Takie śniadanie mogę polecić, każdemu i na 100% będziecie zadowoleni.



Hotel Islande polecam wszystkim. Zarówno biznesmeni jak i rodziny z dziećmi będą się tu czuli doskonale!



poniedziałek, 11 listopada 2013

Mazury za pół ceny przez całą zimę!!!!!!

Był już Toruń, Poznań i Kołobrzeg, a teraz pora na Mazury! Ale tym razem o wiele dłużej będziemy mogli skorzystać z oferty - 50% bo aż przez 3 miesiące!

   Kilkudziesięciu przedsiębiorców z branży turystycznej, w tym gospodarstwa agroturystyczne, hotele, pensjonaty zgłosiło swój udział w akcji promocyjnej "Mazury za pół ceny", która rusza w grudniu i potrwa do końca lutego.
   W ramach akcji "Mazury za pól ceny" podmioty gospodarcze, które zgłoszą do niej akces, oferują gościom 50 % zniżki na swoje usługi. Lokalna Organizacja Turystyczna "Mazury Południowe" (obejmuje m.in. Białą Piską, Orzysz, Pisz, Ruciane-Nidę) w tym roku organizuje akcję po raz trzeci, ponieważ, jak wynika z obserwacji przedsiębiorców, promocje te przyciągają zimą w tę cześć Mazur gości, którzy latem ich nie odwiedzają, prawdopodobnie ze względu na wysokie ceny oraz tłumy turystów.

    "Przedsiębiorcy biorący udział w tej akcji w latach poprzednich przyznawali nam, że to dobry pomysł na wydłużenie sezonu na Mazurach, tym bardziej, że w naszym regionie jest wiele atrakcji, które pozwalają wypocząć aktywnie, a przy tym kameralnie" - powiedziała Karolina Wołyńska z "Mazur Południowych".
"Mazury Południowe" obejmują swoim zasięgiem m.in. miejscowości leżące nad Śniardwami i na obrzeżach Puszczy Piskiej. Zimą, przy dobrych warunkach pogodowych jest w tej okolicy wyznaczonych wiele tras biegowych dla narciarzy, można wędkować na lodzie lub "fruwać" na bojerach. Właściciele gościnnych gospodarstw, czy małych pensjonatów w tym czasie organizują swoim gościom kuligi, czy naukę pieczenia domowego chleba i ciasta.
    W tym roku do akcji zgłosiły się także zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, sklepiki z ludowymi pamiątkami. "Z tej akcji mogą skorzystać nie tylko turyści, ale i miejscowi" - zapewniła Karolina Wołyńska.


Hotele, które biorą udział w akcji to m.in:
  • Jabłoń Lake Resort 
    No to pozostaje już tylko wybrać odpowiedni termin, zabukować wybrany hotel i cieszyć się zimą na Mazurach!!!!
     

niedziela, 10 listopada 2013

Hotele, które odwiedziłam - Hotel Portus - Tallin

   Tallin był naszym trzecim przystankiem podczas wycieczki oraz najzimniejszym niestety. Spędziliśmy tam trzy dni, w tym jeden zarezerwowany na zwiedzanie oddalonych o 2h promem Helsinek. Mimo zimnej i deszczowej pogody Tallin okazał się bardzo ciekawym miastem z wieloma atrakcjami, ale również dużo wyższymi cenami niż Litwa i Łotwa.


   Ponieważ rejs do Helsinek mieliśmy o 7.30 to zależało mi aby hotel znajdował się nieopodal terminala. W ofercie Hotel Express International udało mi się znaleźć idealnie położony hotel - oddalony od terminala o zaledwie 50m, a od starówki o około 15min pieszo.

   Hotel Portus, bo właśnie w nim się zatrzymaliśmy okazał się strzałem w 10. Niedrogi, z darmowym parkingiem oraz Internetem, spełniał nasze wszystkie wymagania. Ten 3* obiekt posiada 107 barwnych pokoi, szerokie korytarze, nowocześnie urządzoną restauracje i lobby z dużymi i wygodnymi kanapami.

   Za pokój 2os ze śniadaniem zapłaciliśmy 37Euro dzięki karcie HEI, ale przy rezerwacji np. przez HRS cena niewiele wyższa bo 42Euro. Rezerwacja przez stronę internetową oferuje cenę 46Euro.
Hotel w swojej ofercie posiada jeszcze saunę, jacuzzi oraz salę konferencyjna.

   Obsługa w recepcji była dość pomocna i chętnie odpowiadała na pytania z wyjątkiem jednej Pani, która uparcie twierdziła, że rozumiem rosyjski, mimo iż tłumaczyłam jej że jestem Polską i mówię tylko po angielsku :)

   Jedyne co mnie zdziwiło to fakt, że mimo tego, że hotel jest położony przy terminalu i zapewne większość gości właśnie z tego  powodu go wybiera, to śniadania są podawane dość późno bo od 8.00, ale na szczęście była możliwość zamówienia śniadania na wynos ( dwie kanapki, jabłko, jajko i woda ). Śniadanie serwowane w hotelu było standardowo w formie bufetu. Do wybory były dwa rodzaje pieczywa, sery, wędliny, musli, jajka na miękko i na twardo oraz .... małe mielone kotleciki.







Polecam ten hotel wszystkim, którzy cenią sobie dobry standard w niskiej cenie. Hotel idealny zarówno dla singli jak i dla rodzin z dziećmi. Jedyne o czym warto pamiętać, to to że warto dokonać rezerwację za pomocą, któregoś z systemów rezerwacyjnych, a nie bezpośrednio w hotelu.


środa, 6 listopada 2013

Orbis podbija Polskę . . .

Ambitny plan na najbliższe 2 lata mają hotele Orbis - chcą włączać do swojej sieci jeden hotel miesięcznie - uda się?

   Do końca 2015 r. spółka chce mieć w swojej sieci 90 hoteli. Obecnie w grupie Orbis, której partnerem strategicznym jest międzynarodowa sieć Accor, jest prawie 60 obiektów. Nowe mają być otwierane w tempie jednego na miesiąc. Hotele nie maja być budowane przez Orbis, lecz przez franczyzobiorców. Podobną strategię przyjęły również inne międzynarodowe grupy, które zachęcają indywidualnych hotelarzy do współpracy, informuje agencja Newseria.

    Właśnie w takim kierunku chcą się rozwijać hotele Orbisu, czyli  umowy franczyzowe i zarządzanie, a nie poprzez budowę własnych hoteli – tłumaczy w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria Ireneusz Węgłowski, wiceprezes zarządu Orbisu.

   Grupa hotelowa zamierza stopniowo sprzedawać własne obiekty, ale na kluczowych rynkach chce najpierw poprawić ich standard. Stąd 100 milionów złotych inwestycji. Na najważniejsze obiekty w Warszawie – Sofitel, Victorię, Novotel Centrum oraz Mercure Centrum, który zastąpił markę Holiday Inn, Orbis wyda 80-90 mln zł. „Przede wszystkim na poprawę produktu, to znaczy zwiększenie komfortu gości tak, żeby nasz produkt był konkurencyjny na rynku. To jest unowocześnienie pokoju, wymiana wykładzin, wszystkich elementów, z którymi styka się gość i które ułatwiają jego życie w hotelu. To może być modernizacja łazienek, zmiana oznakowania”, zapowiada Ireneusz Węgłowski. Węgłowski podkreśla, że dobre rezultaty osiągane przez spółkę wynikają z agresywnej strategii oraz zarządzania przychodami poprzez różnicowanie cen w zależności od rynków. Rozwija się nie tylko Orbis, ale i cały rynek. Najlepsza sytuacja jest w siedmiu miastach najistotniejszych dla branży hotelarskiej – Warszawie, Poznaniu, Katowicach, Wrocławiu, Krakowie, Trójmieście, a także Szczecinie. Powstają w nich zarówno hotele indywidualne, jak i sieciowe. Bywają takie rynki, które potrzebują hoteli głównie wyższej kategorii, jak rynek warszawski, ale są też rynki turystyczne, pozawielkomiejskie i te potrzebują hoteli różnych kategorii, bo muszą spełniać oczekiwania klientów, którzy nie dysponują dużymi budżetami na podróże służbowe”, ocenia Węgłowski wypowiadając się dla agencji Newseria.

Nie pozostaje więc nic jak tylko trzymać kciuki za powodzenie całej akcji, a ja osobiście czekam na nowe hotele w Szczecinie :)


 

wtorek, 5 listopada 2013

Hotelowe urodziny - Sto Lat !

   Na Mazurach niewątpliwie jest wiele hoteli godnych uwagi. Są to hotele nie tylko o wysokim standardzie, ale również te mniejsze, niekiedy bardziej zachęcające i oryginalne.


   Hotel Warszawa    w Augustowie jest właśnie takim miejscem. Położony w cichej dzielnicy miasta, otoczony lasem oraz z dostępem do jeziora - hotel ten jest idealny na rodzinny wyjazd lub spokojny weekend we dwoje.



   Doczekał się już pięknego jubileuszu i w tym miesiącu będzie obchodził 15 - lecie swojej działalności. 30 listopada 2013 w Hotelu Warszawa odbędzie się uroczysta gala jubileuszowa. Gwiazdą wieczoru będzie PECTUS, który wystąpi z koncertem podczas gali. 
   Od momentu jego powstania celem zarządu było zbudowanie silnej pozycji Hotelu Warszawa na polskim rynku hotelarskim. Stale dążono do podniesienia jakości usług i realizacji zaplanowanych inwestycji. Każdy rok przynosił pozytywne zmiany. W latach 2006-2007 hotel został rozbudowany. Ilość pokoi zwiększyła się z sześćdziesięciu trzech do dziewięćdziesięciu. Powierzchnia sal konferencyjnych i restauracji została zwiększona o połowę. W roku 2012 przeprowadzono kapitalny remont wszystkich pokoi w głównej części hotelowej. Obecnie Hotel Warszawa jest uznawany za lidera na rynku usług hotelarskich w regionie, a jego kucharze wytyczają trendy w branży gastronomicznej. Od lat hotel zajmuje czołowe miejsca w konkursach jakości wśród ponad trzydziestu hoteli programu marketingowego Polish Prestige Hotels & Resorts.

A, który hotel na Mazurach jest waszym ulubionym?

 
źródło:  www.hotelepph.pl