Pokazywanie postów oznaczonych etykietą travelpony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą travelpony. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 września 2015

Hotel Best Western Majestic Plaza w Pradze

W sierpniu odwiedziłam Pragę na 2 dni, pierwszą noc spędziłam po lewej stronie stronie rzeki w hotelu Orea Pyramidę ---> TUTAJ znajdziecie moją recenzję z pobytu. Na drugą noc wybrałam natomiast hotel po prawej stronie :)


www.praguetour.com

   Hotel Majestic Plaza, bo właśnie na niego się zdecydowałam, należy do jednaj z największych na świecie grup a mianowicie dobrze Wam znanej rodzinie Best Western. Ten 4 gwiazdkowy hotel położony jest na małej cichej uliczce praktycznie kilka kroków od Placu Wacława i metra, które się na nim znajduje. Bardzo łatwo i szybko można z hotelu spacerem dojść do centrum starego miasta lub na most Karola ( gorzej z powrotem bo pod górę - dla kobiety w ciąży w 35stopniowym upale nie jest to takie proste ). Przy hotelu znajduje się kilka małych restauracji oraz sklepy. Problemem okazał się parking - ten hotelowy był cały zajęty, a na ulicy parkować mogą jedynie mieszkańcy ( strefa niebieska ). Na szczęście Concierge Michał mówiący płynnie po Polsku zaoferował że za opłata 25Euro możemy zostawić nasz samochód przed hotelem na miejscach zezwalających na parkowanie tylko przez 15min. Oczywiście skorzystaliśmy z tej opcji bo w sumie opłacało się to bardziej niż parking hotelowy za 35Euro, a bliżej do auta mieć nie mogliśmy :)

Do hotelu przyjechaliśmy dość wcześnie bo o godzinie 11.00, ale mimo dużego obłożenia mogliśmy bez problemu zostać zameldowani.

   Hotel jak się okazało składa się z dwóch części, czego z zewnątrz nie widać. Starej w której dostaliśmy pokój oraz w nowszej dobudowanej. Różnicy praktycznie nie widać, po za łączeniami oraz pięknymi starymi belkami które znajdują się we wcześniejszej części. Starsza część została zbudowana w 1880 roku w stylu Biedermaier, część nowsza z koleji to styl Art Deco - oba pięknie się ze sobą łączą.

   Sam pokój był dość mały, szczególnie jak się posiada wielką walizkę, ale był tak totalnie uroczy, że kompletnie mnie to nie interesowało, że potykam się w nocy o walizkę :)
Duże, wygodne łóżko z mięciutką pościelą, olbrzymie okno z balkonem francuskim, klimatyzacja, minibarek a do do tego piękne drewniane meble! 





Z restauracji niestety nie mieliśmy okazji skorzystać, a szkoda bo Patio wyglądało bardzo przyjemnie.

Na śniadanie zeszliśmy jedną z dwóch dróg i na początku zdziwiła nas mała pusta sala z pełnym bufetem, ale jak się później okazało hotel posiada dwie sale do serwowania śniadań i na szczęście trafiliśmy na tą bez tłumów ludzi :) Wybór potraw nie był może olbrzymi, ale wszystko było świeże i smaczne, szczególnie SŁODKOŚCI!!!!






Hotel w ofercie posiada również sale konferencyjne i SPA oraz szybki darmowy Internet.

Ja rezerwację dokonałam dzięki serwisowi TRAVEL PONY ---> logując się TUTAJ zyskujecie od razu 35$ na rezerwację za min. 200$.


Za ten piękny stylowy 4* hotel zapłaciłam jedynie 60$ - pokój 2os ze śniadaniem ( około 190zł ).

Hotel Majestic Plaza Prague ****

Štěpánská 33, 110 00 Praha 1 
reception: +420 221 486 100

sobota, 27 września 2014

Hotele, które odwiedziłam - Tivoli Oriente w Lizbonie

   Po dwóch nocach spędzonych w pięknym Porto musieliśmy wracać z powrotem do Lizbony, bo niestety zbliżał się koniec naszej wycieczki. Ostatni dzień przeznaczyłam na zwiedzanie dzielnicy Oriente i znajdującego się na niej Oceanarium - obowiązkowy punkt, który wszystkim polecam!

 

   Wybór hoteli na Oriente jest olbrzymi i mimo dużej ilości hoteli o wysokim standardzie, ceny na TravelPony.com zdecydowanie zachęcają do dokonywania rezerwacji. Miałam uzbierane na kucyku 75$ i mimo iż wcześniej nie planowałam ich wykorzystać na Portugalię to jednak w ostatniej chwili zdecydowałam się na rezerwację i wyczyszczenie konta na rzecz 4* hotelu Tivoli - a co tam jak szaleć to szaleć :) Do pokoju 2os musiałam dopłacić jedynie 25Euro + 16Euro za dwa śniadania - i od razu powiem że były to bardzo dobrze wydane pieniądze.

   Tivoli Oriente położony jest w samym centrum dzielnicy na przeciwko olbrzymiego centrum handlowego Vasco Da Gama oraz 50metrów od dworca kolejowego. W zaledwie kilka minut dochodzi się również do Oceanarium, kolejki linowej oraz alejki pełnej pubów i restauracji.  Sam hotel jest bardzo nowoczesny i przestronny. W hotelu znajduje się restauracja, kawiarnia, bar, sale konferencyjne oraz basen, sauna, łaźnia i miejsce do opalania. 




   Podczas meldowania się, na blacie recepcji zobaczyłam informację o cenie Rack Rate, która wynosiła 320Euro za dobę - i pomyśleć, że są osoby które tyle płacą, a wystarczy sprawdzić ceny online, które zawsze są niższe.
    Nasz 2os pokój znajdował się na 11 piętrze i był bardzo duży z widokiem na dach dworca widocznego na zdjęciu powyżej. W pokoju znajdowało się duże wygodne łóżko, minibarek i express do kawy. łazienka również bardzo ładna z zestawem dobrych kosmetyków, wielkim lustrem i wanną. 
Był to zdecydowanie najładniejszy pokój podczas całego pobytu, ale nie ma co się dziwić w końcu był to hotel 4* a nie jak pozostałe 3*. 








   Na basem poszliśmy niedługo po przyjeździe tj. około godziny 16.00 i po za nami nikogo innego nie było - podobnie było na saunie i jacuzzi. Nadmienię również, że to był jedyny moment podczas całego tygodnia kiedy ubrałam strój kąpielowy - poopalać się nie udało to przynajmniej hotel z basenem odwiedziłam :)




Tak jak bardzo nie smakowały mi śniadania w poprzednich hotelach, tak tu było idealnie! Bardzo, bardzo duży wybór, różne rodzaje pieczywa, po kilka różnych dodatków do wyśmienitej jajecznicy, gofry, naleśniki, kilka rodzajów serów i wędlin, 100% soki i wiele innych pyszności. Koszt śniadania to 8Euro, ale biorąc pod uwagę ceny w kawiarniach to i tak zdecydowanie się opłacało.


małe słoiczki z różnymi dżemami

duży wybór świeżego pieczywa

pyszna jajecznica, a do niej cebulka, boczek lub pomidorki






   Meldując się w hotelu od razu mamy możliwość założyć kartę członkowską, którą opłaca się założyć bo na wstępie otrzymujemy darmowy Internet ( bez tego 15Euro za dobę ) po 10 noclegach w sieci Tivoli otrzymujemy m.in. darmowy upgrade i późniejszy check - out.

   Mam nadzieję, że będę miała jeszcze okazję spać w jakimś hotelu z tej sieci i Wam również tego życzę i gwarantuję, że będziecie zadowoleni!


niedziela, 21 września 2014

Hotele, które odwiedziłam - Malaposta w Porto

   Po czterech dniach spędzonych w Lizbonie, wypożyczyliśmy autko i pojechaliśmy na północ do Porto. Jak planowałam całą wycieczkę wiele osób mi mówiło - po co do Porto, lepiej na południe do Algarve. Nie twierdzę, że Algarve nie zachwyca, ale jednak cieszę się z mojego wyboru ponieważ Porto mnie zachwyciło. Spędziłam tam dwie noce, może nie za wiele, ale wystarczająco by stwierdzić, że podoba mi się tam bardziej niż w Lizbonie!

   Hotel Malaposta - bo tam się zatrzymaliśmy zarezerwowałam poprzez TravelPony, korzystając z promocji, która kilka godzin później okazała się błędem systemu, ale na szczęście mojej rezerwacji nie skasowali i tym sposobem za pokój 2os ze śniadaniem zapłaciłam . . . 18Euro za dobę!!! Obecnie cena na booking.com na październik to 150Euro za pokój 2os - więc uważam, że za moje 18Euro nie mam prawa złego słowa na temat hotelu powiedzieć :) - Ale spokojnie będę obiektywna no i w końcu nie byłabym sobą jakbym się do czegoś nie przyczepiła :)

   Hotel jest zlokalizowany praktycznie w centrum, 14min pieszo ( z górki ) na główną promenadę. Znajduje się na małej uliczce, która często nie jest opisana na mapach, ale łatwa do znalezienia. Na ulicy bez problemu można zostawić autko, ale należy wykupić bilet, my byliśmy z niedzieli na wtorek, więc w niedzielę parkowaliśmy za darmo, a na cały poniedziałek wstawiliśmy auto do garażu, który znajduje się ulicę dalej od hotelu i kosztuje 15Euro za dobę. 

   Przy meldunku w hotelu  przemiła Pani od razu dała nam szczegółową mapę Porto i sama zaczęła nam wszystko tłumaczyć, gdzie są zabytki, jaką drogę obrać, gdzie są imprezy, gdzie restauracje, gdzie zakupy itd. - obsługa zdecydowanie na 5+. Zawsze jak bookuję pokój w jakiejś promocji to się boję, że będzie z widokiem na śmietnik, z najmniejszym łóżkiem i na parterze przy windzie, ale na szczęście otrzymaliśmy pokój na czwartym ostatnim piętrze z balkonem i takim widokiem:



   Pokój powiedziałabym standardowy, łóżko wygodne, łazienka czysta, aczkolwiek mniejsza niż w hotelu w Lizbonie, telewizor mały i starego typu, klimatyzacja i wspomniany wcześniej balkon, czego się nie spodziewałam.





Śniadania już mnie nie zaskoczyły - wciąż nie zachwycały, nie były oczywiście złe, ale za to tu była naprawdę okropna kawa. Sala, w której podawane były śniadania była bardzo ciasna, więc przy pełnym obłożeniu w hotelu mogą się robić kolejki - za to obsługa i tu bardzo miła i uśmiechnięta.



   Dodatkowo w hotelu można było skorzystać z darmowego Internetu, lobby z wygodnymi kanapami, komputera oraz drukarki. Na ostatnim piętrze był również ogólnie dostępny duży balkon.

   Podsumowując hotel zdecydowanie polecam, ale nie za 150Euro, bo to zdecydowanie za wiele, więc trzeba szukać dobrych promocji, widziałam go wcześniej na HRS lub Travelpony w cenach około 60Euro, a to już jest całkiem ok.

Rejestrując się w Travel Pony z tego linka TUTAJ otrzymacie od razu 35$ zniżki na pierwszą rezerwację.








sobota, 13 września 2014

Hotele w Portugalii - jak i gdzie szukać oraz który wybrać

   Podczas mojego pobytu w Portugalii miałam okazję spać w trzech różnych hotelach. Dwa z nich znajdowały się w Lizbonie, a jeden w Porto. Następne posty będą dotyczyły tych właśnie hoteli. Ze wszystkich jestem bardzo zadowolona i mam nadzieję, że zachęcę Was do pobytu w nich jeśli akurat będziecie szukali miejsca na nocleg w Portugalii.



   Na wybór hoteli miałam sporo czasu ponieważ wyjazd był w sierpniu, a bilety kupiłam już w marcu, ale od razu zrobiłam rozeznanie odnośnie cen i lokalizacji, która byłaby najodpowiedniejsza. Najodpowiedniejsza tzn. taka dzięki której nie będę musiała wydawać pieniędzy na komunikację miejską, ale ponieważ liczyła się też cena to nie musiało być to ścisłe centrum bo do chodzenia jestem na wycieczkach przyzwyczajona i kilka ulic dalej nie robi mi większej różnicy. 

   Hoteli szukałam na: TravelPony, HRS, Booking.com, HotelExpress oraz wysłałam kilka maili bezpośrednio do hotelu z prośbą o ofertę. Brałam też pod uwagę aplikację Hotel Tonight aby zorientować się jakie ceny na last minute proponują lizbońskie hotele. Pomocne też było Trivago oraz TripAdvisor.

Plan był taki: 
  • 4 pierwsze noce w Lizbonie
  • 2 nastepne noce w Porto
  • 1 ostatnia noc znów w Lizbonie
Dodatkowo zależało mi żeby oczywiście wydać jak najmniej, ale spać w dobrych hotelach i zawsze ze śniadaniem w cenie - urlop mam raz w roku,więc można zaszaleć :). Wobec tego hostele nie wchodziły w grę, brałam jednak pod uwagę prywatne apartamenty - co prawda bez śniadać, ale myślałam, że może wyjdą taniej - mimo Airbnb - nie wyszły taniej, ba doliczając koszt śniadania, wyszły nawet drożej niż hotele. W grę wchodziły również hotele 1* i 2*, ale mimo niższego standardu ceny wciąż nie były konkurencyjne.
 

Koniec końców zdecydowałam się na 3 hotele:
  • Miraparque - 3* hotel w Lizbonie w wynegocjowanej bezpośrednio w hotelu z półrocznym wyprzedzeniem cenie 39Euro za pokój 2os ze śniadaniami.
  • Malaposta - 3* hotel w Porto w promocyjnej cenie 18Euro za pokój 2os ze śniadaniem wynikającej z błędu cenowego na TravelPony.
  • Tivoli Oriente - 4* hotel w Lizbonie w cenie 40Euro ze śniadaniami + uzbieranymi 75$ na koncie  TravelPony.
TravelPony oferuje hotele w bardzo dobrych cenach + często z dodatkowym rabatem. Dodatkowo rejestrując się TUTAJ otrzymacie extra 35$ do wykorzystania na pierwszą rezerwację.

   Ogólnie warto rejestrować się na różnych portalach i zbierać pkt., które później wykorzystać można w celu obniżenia kosztów noclegu - spać w dobrym standardzie i nie stracić przy tym majątku.

Już jutro na blogu recenzja pierwszego hotelu!