poniedziałek, 11 listopada 2013

Mazury za pół ceny przez całą zimę!!!!!!

Był już Toruń, Poznań i Kołobrzeg, a teraz pora na Mazury! Ale tym razem o wiele dłużej będziemy mogli skorzystać z oferty - 50% bo aż przez 3 miesiące!

   Kilkudziesięciu przedsiębiorców z branży turystycznej, w tym gospodarstwa agroturystyczne, hotele, pensjonaty zgłosiło swój udział w akcji promocyjnej "Mazury za pół ceny", która rusza w grudniu i potrwa do końca lutego.
   W ramach akcji "Mazury za pól ceny" podmioty gospodarcze, które zgłoszą do niej akces, oferują gościom 50 % zniżki na swoje usługi. Lokalna Organizacja Turystyczna "Mazury Południowe" (obejmuje m.in. Białą Piską, Orzysz, Pisz, Ruciane-Nidę) w tym roku organizuje akcję po raz trzeci, ponieważ, jak wynika z obserwacji przedsiębiorców, promocje te przyciągają zimą w tę cześć Mazur gości, którzy latem ich nie odwiedzają, prawdopodobnie ze względu na wysokie ceny oraz tłumy turystów.

    "Przedsiębiorcy biorący udział w tej akcji w latach poprzednich przyznawali nam, że to dobry pomysł na wydłużenie sezonu na Mazurach, tym bardziej, że w naszym regionie jest wiele atrakcji, które pozwalają wypocząć aktywnie, a przy tym kameralnie" - powiedziała Karolina Wołyńska z "Mazur Południowych".
"Mazury Południowe" obejmują swoim zasięgiem m.in. miejscowości leżące nad Śniardwami i na obrzeżach Puszczy Piskiej. Zimą, przy dobrych warunkach pogodowych jest w tej okolicy wyznaczonych wiele tras biegowych dla narciarzy, można wędkować na lodzie lub "fruwać" na bojerach. Właściciele gościnnych gospodarstw, czy małych pensjonatów w tym czasie organizują swoim gościom kuligi, czy naukę pieczenia domowego chleba i ciasta.
    W tym roku do akcji zgłosiły się także zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, sklepiki z ludowymi pamiątkami. "Z tej akcji mogą skorzystać nie tylko turyści, ale i miejscowi" - zapewniła Karolina Wołyńska.


Hotele, które biorą udział w akcji to m.in:
  • Jabłoń Lake Resort 
    No to pozostaje już tylko wybrać odpowiedni termin, zabukować wybrany hotel i cieszyć się zimą na Mazurach!!!!
     

niedziela, 10 listopada 2013

Hotele, które odwiedziłam - Hotel Portus - Tallin

   Tallin był naszym trzecim przystankiem podczas wycieczki oraz najzimniejszym niestety. Spędziliśmy tam trzy dni, w tym jeden zarezerwowany na zwiedzanie oddalonych o 2h promem Helsinek. Mimo zimnej i deszczowej pogody Tallin okazał się bardzo ciekawym miastem z wieloma atrakcjami, ale również dużo wyższymi cenami niż Litwa i Łotwa.


   Ponieważ rejs do Helsinek mieliśmy o 7.30 to zależało mi aby hotel znajdował się nieopodal terminala. W ofercie Hotel Express International udało mi się znaleźć idealnie położony hotel - oddalony od terminala o zaledwie 50m, a od starówki o około 15min pieszo.

   Hotel Portus, bo właśnie w nim się zatrzymaliśmy okazał się strzałem w 10. Niedrogi, z darmowym parkingiem oraz Internetem, spełniał nasze wszystkie wymagania. Ten 3* obiekt posiada 107 barwnych pokoi, szerokie korytarze, nowocześnie urządzoną restauracje i lobby z dużymi i wygodnymi kanapami.

   Za pokój 2os ze śniadaniem zapłaciliśmy 37Euro dzięki karcie HEI, ale przy rezerwacji np. przez HRS cena niewiele wyższa bo 42Euro. Rezerwacja przez stronę internetową oferuje cenę 46Euro.
Hotel w swojej ofercie posiada jeszcze saunę, jacuzzi oraz salę konferencyjna.

   Obsługa w recepcji była dość pomocna i chętnie odpowiadała na pytania z wyjątkiem jednej Pani, która uparcie twierdziła, że rozumiem rosyjski, mimo iż tłumaczyłam jej że jestem Polską i mówię tylko po angielsku :)

   Jedyne co mnie zdziwiło to fakt, że mimo tego, że hotel jest położony przy terminalu i zapewne większość gości właśnie z tego  powodu go wybiera, to śniadania są podawane dość późno bo od 8.00, ale na szczęście była możliwość zamówienia śniadania na wynos ( dwie kanapki, jabłko, jajko i woda ). Śniadanie serwowane w hotelu było standardowo w formie bufetu. Do wybory były dwa rodzaje pieczywa, sery, wędliny, musli, jajka na miękko i na twardo oraz .... małe mielone kotleciki.







Polecam ten hotel wszystkim, którzy cenią sobie dobry standard w niskiej cenie. Hotel idealny zarówno dla singli jak i dla rodzin z dziećmi. Jedyne o czym warto pamiętać, to to że warto dokonać rezerwację za pomocą, któregoś z systemów rezerwacyjnych, a nie bezpośrednio w hotelu.


środa, 6 listopada 2013

Orbis podbija Polskę . . .

Ambitny plan na najbliższe 2 lata mają hotele Orbis - chcą włączać do swojej sieci jeden hotel miesięcznie - uda się?

   Do końca 2015 r. spółka chce mieć w swojej sieci 90 hoteli. Obecnie w grupie Orbis, której partnerem strategicznym jest międzynarodowa sieć Accor, jest prawie 60 obiektów. Nowe mają być otwierane w tempie jednego na miesiąc. Hotele nie maja być budowane przez Orbis, lecz przez franczyzobiorców. Podobną strategię przyjęły również inne międzynarodowe grupy, które zachęcają indywidualnych hotelarzy do współpracy, informuje agencja Newseria.

    Właśnie w takim kierunku chcą się rozwijać hotele Orbisu, czyli  umowy franczyzowe i zarządzanie, a nie poprzez budowę własnych hoteli – tłumaczy w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria Ireneusz Węgłowski, wiceprezes zarządu Orbisu.

   Grupa hotelowa zamierza stopniowo sprzedawać własne obiekty, ale na kluczowych rynkach chce najpierw poprawić ich standard. Stąd 100 milionów złotych inwestycji. Na najważniejsze obiekty w Warszawie – Sofitel, Victorię, Novotel Centrum oraz Mercure Centrum, który zastąpił markę Holiday Inn, Orbis wyda 80-90 mln zł. „Przede wszystkim na poprawę produktu, to znaczy zwiększenie komfortu gości tak, żeby nasz produkt był konkurencyjny na rynku. To jest unowocześnienie pokoju, wymiana wykładzin, wszystkich elementów, z którymi styka się gość i które ułatwiają jego życie w hotelu. To może być modernizacja łazienek, zmiana oznakowania”, zapowiada Ireneusz Węgłowski. Węgłowski podkreśla, że dobre rezultaty osiągane przez spółkę wynikają z agresywnej strategii oraz zarządzania przychodami poprzez różnicowanie cen w zależności od rynków. Rozwija się nie tylko Orbis, ale i cały rynek. Najlepsza sytuacja jest w siedmiu miastach najistotniejszych dla branży hotelarskiej – Warszawie, Poznaniu, Katowicach, Wrocławiu, Krakowie, Trójmieście, a także Szczecinie. Powstają w nich zarówno hotele indywidualne, jak i sieciowe. Bywają takie rynki, które potrzebują hoteli głównie wyższej kategorii, jak rynek warszawski, ale są też rynki turystyczne, pozawielkomiejskie i te potrzebują hoteli różnych kategorii, bo muszą spełniać oczekiwania klientów, którzy nie dysponują dużymi budżetami na podróże służbowe”, ocenia Węgłowski wypowiadając się dla agencji Newseria.

Nie pozostaje więc nic jak tylko trzymać kciuki za powodzenie całej akcji, a ja osobiście czekam na nowe hotele w Szczecinie :)


 

wtorek, 5 listopada 2013

Hotelowe urodziny - Sto Lat !

   Na Mazurach niewątpliwie jest wiele hoteli godnych uwagi. Są to hotele nie tylko o wysokim standardzie, ale również te mniejsze, niekiedy bardziej zachęcające i oryginalne.


   Hotel Warszawa    w Augustowie jest właśnie takim miejscem. Położony w cichej dzielnicy miasta, otoczony lasem oraz z dostępem do jeziora - hotel ten jest idealny na rodzinny wyjazd lub spokojny weekend we dwoje.



   Doczekał się już pięknego jubileuszu i w tym miesiącu będzie obchodził 15 - lecie swojej działalności. 30 listopada 2013 w Hotelu Warszawa odbędzie się uroczysta gala jubileuszowa. Gwiazdą wieczoru będzie PECTUS, który wystąpi z koncertem podczas gali. 
   Od momentu jego powstania celem zarządu było zbudowanie silnej pozycji Hotelu Warszawa na polskim rynku hotelarskim. Stale dążono do podniesienia jakości usług i realizacji zaplanowanych inwestycji. Każdy rok przynosił pozytywne zmiany. W latach 2006-2007 hotel został rozbudowany. Ilość pokoi zwiększyła się z sześćdziesięciu trzech do dziewięćdziesięciu. Powierzchnia sal konferencyjnych i restauracji została zwiększona o połowę. W roku 2012 przeprowadzono kapitalny remont wszystkich pokoi w głównej części hotelowej. Obecnie Hotel Warszawa jest uznawany za lidera na rynku usług hotelarskich w regionie, a jego kucharze wytyczają trendy w branży gastronomicznej. Od lat hotel zajmuje czołowe miejsca w konkursach jakości wśród ponad trzydziestu hoteli programu marketingowego Polish Prestige Hotels & Resorts.

A, który hotel na Mazurach jest waszym ulubionym?

 
źródło:  www.hotelepph.pl

czwartek, 31 października 2013

Hotele, które odwiedziłam - Kaupo - Sigulda

   Drugim przystankiem w drodze do Tallina, była Sigulda. Mała miejscowość na Łotwie z pięknym Zamkiem Turaida, który mieliśmy zamiar zwiedzić. W Siguldzie znajduje się kilka całkiem niezłych hoteli, ale ponieważ w tym wypadku nie zależało nam za bardzo na lokalizacji to wybrałam najtańszy hotel na jedną noc.

   Hotel Kaupo na który się zdecydowaliśmy znalazłam na portalu HRS w cenie 31,50Euro ze śniadaniem za pokój 2os., a cena zawierała również parking i Internet. 

   Hotel jest usytuowany przy głównej trasie przelotowej, ale jest bardzo spokojny i ten fakt na pewno nikomu nie będzie przeszkadzał. W najbliższej okolicy znajduje się małe centrum handlowe z kawiarnią, pubem i pizzerią oraz stacja benzynowa z Hesburger'em. Kawałek dalej znajdziemy drugi hotel z bardzo elegancka restauracją i z bardzo wysokimi cenami :)

   Gdy podjechaliśmy na parking hotelowy to powiem szczerze, że byłam lekko zaniepokojona czy hotel funkcjonuje ponieważ sprawiał wrażenie opuszczonego. Na szczęście miły recepcjonista poinformował nas, że wszystko działa, ale jesteśmy jedynymi gośćmi. Po zameldowaniu i opłaceniu hotelu dostaliśmy klucze i poszliśmy na górę. Nasze zaskoczenie było ogromne gdy otworzyliśmy drzwi. Pokój był przestronny, z dużym łóżkiem, rozkładaną kanapą, szafą oraz gigantycznym 40calowym telewizorem - tego ostatniego w życiu bym się nie spodziewała w tym niepozornym hotelu. 






Myśleliśmy, że nic więcej już nas nie zaskoczy - oj w jakim dużym byliśmy błędzie!!!

Śniadanie
   W momencie zameldowania Pan z recepcji dał nam karteczkę z menu do wyboru na śniadanie. Mogliśmy wybrać cokolwiek do 4Euro na osobę i rano będzie to przygotowane. Zdecydowaliśmy się na kawę, kanapkę z kurczakiem i serem, drugą z pomidorem i serem, omlet i jajka sadzone.

   Najpierw podano nam kawę i muszę przyznać, że była to najlepsza kawa jaką miałam okazję pić w hotelu. W dużej filiżance ze świeżo zmielonej kawy. W drugiej kolejności dostaliśmy kanapki. Każdy po dwa tosty zapiekane z serem - pyszne, świeże i zdecydowanie tak syte, że spokojnie by nam to wystarczyło. No ale jeszcze czekały na nas jajka. Ja dostałam trzy jajka sadzone, a mąż ogromny omlet. Ledwo daliśmy radę to wszystko zjeść, ale za to aż do kolacji byliśmy najedzeni.


   Poza tym w hotelu znajduje się sauna i jacuzzi oraz bilard, a latem do dyspozycji gości jest przestronny taras z ogrodem. W hotelu można również zorganizować małe przyjęcie lub konferencję.


  Polecamy Hotel Kaupo w 100%. Stosunek jakości do ceny jest zaskakujący, a ponieważ Sigulda leży na trasie do Tallina oraz niedaleko od Rygi to warto mieć to na uwadze planując podróż w te rejony.







poniedziałek, 28 października 2013

10 najbardziej imprezowych hoteli, które fani muzyki powinni odwiedzić!

 
   Na pewno nie raz spotkaliście się z listą 10 NAJ... hoteli na świecie. Dzisiaj możecie przeczytać o dość ciekawym zestawieniu hoteli w tej kategorii, a mianowicie o 10 najbardziej IMPREZOWYCH hotelach świata - to miejsca warte odwiedzenia dla wszystkich fanów muzyki!

   Ponieważ rok 2013 to niewątpliwie czas rocka: Deep Purple będą świętować swoją 45. rocznicę, AC/DC 40-stą, a the Rolling Stones zbliżają się już do 50. rocznicy istnienia to specjalnie dla fanów wielkich zespołów, HRS przygotował ranking TOP 10 hoteli związanych ze światową muzyką.
 
1. Gitara i keyboard standardem hotelu w Berlinie
Muzyka to temat przewodni unikalnego hotelu nhow w Berlinie, który oferuje sześć apartamentów, w których gitara elektryczna stanowi standardowe wyposażenie. Obsługa hotelowa zapewni gitary, keyboardy, wzmacniacze i zestawy słuchawek dla wszystkich pokoi, bez dodatkowych kosztów. Każdy kto chce zacząć pisać własne teksty, znajdzie tu idealny klimat. nhow to także jedyny hotel w Europie, który posiada dwa studia nagraniowe współpracujące z legendarnym Hansa studio w Berlinie. To hotel idealny dla zespołów: specjalny system umożliwia próby dla 6. Muzyków, by w ciszy, nie budząc reszty gości, ćwiczyć nawet najgłośniejsze kawałki.


2. Amsterdamskie, pokojowe szaleństwo w słynnym łóżku Johna Lennona i Yoko Ono
Te zdjęcia obiegły świat. Gwia
zda Beatlesów i jego żona Yoko Ono w 1969 roku spędzili tydzień w łóżku w hotelu Hilton Amsterdam – obserwowani przez media z całego świata. Zrobili to by zwrócić uwagę na wojnę w Wietnamie i nakłonić do pokojowego rozwiązania konfliktu. Pierwszy strajk w łóżku lub też blokada łóżkowa miała miejsce w pokoju 902 (teraz pokój 702) – gdzie para spędziła swój miesiąc miodowy. To wydarzenie miało miejsce 44 lata temu i zainspirowało wers „I’m gonna start a resolution from my bed” piosenki „Don’t Look Back in Anger” kultowego zespołu Oasis.

3. Baw się jak gwiazda rocka w stylu Rolling Stonesów z whiskey, zamiast popołudniowej herbatki w Londynie
Stary, angielski urok na sześciu piętrach i
dodatkowo 4500 obrazów w licznych pokojach, z których kdy ogrzewa kominek – The Gore to jeden z najczęściej fotografowanych hoteli w stolicy Zjednoczonego Królestwa. W hotelu znajduje się Bar 190, miejsce legendarnych rock’n’ rollowych imprez po koncertach, gdzie swoją premierę miał album Beggars Banquet zespołu Rolling Stones. Jak można się spodziewać, hotel oferuje rock ‘n’ rollowy ,,tea time”, gdzie serwuje się muffiny i ciastka o smaku Jacka Danielsa wraz z herbatą i ciastem, do których podaje się Jacka Danielsa z colą. 

4. Hotel, studio nagraniowe, muzeum rocka i to wszystko w jednym – czego więcej mogli by chcieć norwescy wielbicieli rocka!
Fani muzyki dobrze sp
ożytkują swoje pieniądze w Rica Rock City, designerskim hotelu w norweskim porcie miasta Namsos, skąd pochodzi rockowy zespół Prudence. Łóżko w kształcie gitary elektrycznej, ściany prysznica i tapety pokryte tekstami piosenek i obrazy gwiazd rocka z regionu – temat rocka dominuje w każdym szczególe. Przykuwający wzrok szklany most łączy hotel z nowym centrum dla zwiedzających Rock City. Centrum, między innymi, mieści muzeum popu i rocka, studio w którym można nagrać własną muzykę i scenę, gdzie odwiedzający mogą doświadczyć tego, co czują prawdziwe gwiazdy rocka. 

5. Raj w pełnym kasyn niebie Las Vegas
Rozrywka i fantastyczna zabawa w Hard Rock Hotel & Casino Las Vegas, jedynym miejscu na
świecie z taką ilością hoteli i kasyn. Rządni przygód fani muzyki i szaleni tancerze znajdą tu spełnienie swoich marzeń na ponad 30 000 metrów kwadratowych – od umieszczonego w podziemiu klubu nocnego Vanity przez legendarny Rehab Pool Party i miejsce rockowych koncertów Vinyl z własnym Spa. Międzynarodowe gwiazdy rocka uwielbiają to miejsce. The Rolling Stones, Guns N Roses, David Bowie, The Killers i Coldplay już pojawili się w klubie The Joint. Po nocnym szaleństwie możesz odpocząć w apartamencie, w którym zatrzymali się Sex & Pistols, Stonesi czy Nirvana.

6. Nic tego nie przebije – rozkładana scena koncertowa w Hamburgu
Superbude Hamburg St. Pauli to zupełnie inny hotel, który wyróżnia się niekonwencjonalnym stylem. Hotel zachwyca 36. metrowym apartame
ntem Rockstar. Idealnie wyposażony: lodówka gotowa na imprezę, kanapy, 6 łóżek przymocowanych do podłogi, podwójny prysznic, playstation i sprzęt muzyczny z Dolby Surround oraz rozkładana scena wyciągana wprost ze ściany. 

7. Rock vs Glamour w Hollywood
Na ścieżce super gwiazd: The Andaz West Hollywood jest tym miejscem, gdzie spotykali się artyści z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Axel Rose, Led Zeppelin i Keith Richards
zatrzymali się tutaj na Sunset Strip. To wtedy gitarzysta Stonesów wyrzucił przez okno telewizor. Idealny dla turystów hotel oferuje walk ‘n’ roll service, rockową trasę przez najsłynniejsze miejsca, między innymi słynny klub rockowy Whisky-A-Go-Go i klub nocny The Viper Room.

8. Legendarne żaby w San Francisco
Phoenix w San Francisco to najbardziej z
nany na świecie hotel ze względu na ludzkich wymiarów statuę i żaby przy samym wejściu. Utrzymane w atmosferze motelu z lat pięćdziesiątych, to ulubione miejsce zespołów Pearl Jam, the Red Hot Chilli Peppers i the Psychedelic Furs i słynny, zawsze modny klub Backlip Club – idealny dla nocnych marków. The Phoenix oferuje pakiet Rock N Stay dla miłośników rocka, którzy chcą odkryć historię rocka w San Francisco.

9. Prawdziwy rock w Szwajcarii
Chcesz być prawdziwą gwiazdą rocka choć jedną noc? To może się spełnić w Zurychu! Każdy
pokój w Zic Zac Rockhotel nosi nazwę jednego ze słynnych muzyków. Rozpieszczeni ilością opcji goście mogą wybierać pomiędzy Deep Purple, Kiss, U2 czy Queen. Dostępnych pokoi jest około 40. Hotel jest również znany ze swojej restauracji Zic Zac Dörli i zwariowanych imprez, które się tam odbywają.  

10. If you’re going to San Francisco….
Triton Hotel w San Francisco to obowiązek na trasie „rockowej pielgrzymki”, a w szczególności fanów zespołu Grateful Dead. Prawdziwi fani mogą zatrzymać się w apartamencie Jerrego Garcii, który zdobią oryginalne obrazy, cytaty, zdjęcia i inne pamiątki pozostałe po zmarłym w 1995 roku liderze grupy. Co więcej 9. sławnych artystów z San Francisco pomogło przy projektowaniu hotelu, który w 1991 został ponownie otwarty zapewniając wyjątkowy urok aż 140 pokoi.

   W powyższych hotelach spędzona noc na pewno będzie niezapomniana, a przy odrobinie szczęścia możemy liczyć na spotkanie ulubionej gwiazdy! Tylko pytanie ile za taką przyjemność jesteśmy w stanie zapłacić?

A czy w Polsce posiadamy takie rockowe hotele, pełne legend?

Źródło: http://www.hotelinfo24.pl




















sobota, 26 października 2013

Hotele, które odwiedziłam - Karolina w Wilnie

   Wyruszyliśmy z Polski w poniedziałek 14.10. Pierwszym przystankiem miało być Wilno, miasto z którego pochodzą moje Babcie. Zależało mi żeby zobaczyć jak najwięcej, a miałam na to tylko 2 dni, tak więc lokalizacja hotelu była dość istotna, ale bez szaleństwa cenowego oczywiście.

Zastanawiałam się nad dwoma hotelami:
   Zdecydowałam się na hotel Karolina, ale przyznam, że nie jestem pewna czy podjęłam słuszną decyzję, ponieważ mimo, że wybrałam wyższy standard to jednak lokalizacja nie była dobra i do centrum jeździliśmy samochodem ( ale było również dogodne połączenie autobusowe ). Hotel Mikotel pozwoliłby nam na poruszanie się bez auta.

   Jak wspominałam w poprzednim poście - istotna była cena. Hotel Mikotel mogłam rezerwować przez znany Wam już portal HRS w cenie bardzo atrakcyjnej, bo za 113zł za pokój 2os ze śniadaniami za dobę w opcji Hot Deal, czyli bez możliwości bez kosztowej anulacji. Hotel Karolina natomiast kosztuje standardowo około 50Euro za dobę za pokój standardowy ze śniadaniem, na HRS możemy go rezerwować w cenie około 43Euro w zależności od wybranego terminu. Ja miałam możliwość rezerwacji w cenie .... 29Euro za pokój 2os ze śniadaniem, parkingiem i Internetem. Skąd taka cena? Poza portalami rezerwującymi jak HRS, Booking.com, itp. na rynku istnieją jeszcze firmy zajmujące rezerwacjami hoteli np. Business Saving Club

  Business Saving Club gwarantuje zniżki w hotelach z rabatem do 50% od cen Rack Rate i na taki właśnie rabat mogłam liczyć. Aby dokonać takiej rezerwacji trzeba być posiadaczem specjalnej karty BSC.
 O tym jak zdobyć taka kartę i w jakich cenach opisze w odrębnym poście.

   Kolej na moje wrażenia z pobytu w Karolinie. Hotel jest ogromny, ponieważ łączy w sobie centrum kongresowe, ale mimo odbywających się tam konferencji było bardzo cicho i spokojnie. Obsługa bardzo dobrze mówiła po angielsku i bardzo chętnie odpowiadała na wszystkie pytania odnośnie wymiany waluty, godzin serwowania śniadań oraz godzin otwarcia pobliskiego marketu. 
   Nasz pokój był taki o jaki prosiłam w mailu podczas rezerwacji, czyli z małżeńskim łóżkiem, z wanną i z ładnym widokiem - na pięknie podświetloną wieżę telewizyjną.
   W pokoju znajdował się płaski telewizor z polskimi kanałami, telefon oraz duże wygodne łóżko. Panował dość intensywny zapach, co wymagało przewietrzenia. Ten sam zapach unosił się na korytarzach i trudno powiedzieć czym był spowodowany, ale wolałabym żeby go nie było, bo nie należał do najprzyjemniejszych, ale nie był to też odór nie do wytrzymania i po krótkim czasie przestawało się go czuć. 
 
Łazienka z dużą wanną, która jednak ma już swoje lata i jest dobrze oświetlona. 
Kosmetyki takie jak mydło i szampon były umieszczone w dozownikach - co jak się później okazało jest standardem w tej części Europy. 







Głównym minusem jaki zaobserwowałam była wymiana ręczników. Na pewno poniższa informacja, wisząca w łazience jest Wam znana,
ponieważ nie uważam, że ręczniki powinny być wymieniane codziennie to rano zostawiałam je ładnie powieszone na grzejniku, a mimo to po powrocie do pokoju wszystkie ( łącznie 5 szt ) były wymienione - i gdzie tu logika? Być może jest to nadgorliwość Pań z housekeeping'u w każdym razie z ekologią nie ma to nic wspólnego.





Śniadanie w formie bufetu było podawane w przestronnej hotelowej restauracji zajmującej 3 piętra oraz posiadającej letni taras. Goście mają do wyboru m.in. pyszne naleśniki, omlet, jajka sadzone, musli oraz owoce, a do kawy ciasto.Niestety brak świeżego pieczywa, więc my wybraliśmy opiekane tosty.
 Hotel posiada również bardzo duży darmowy parking, a obok znajduje się czynny do 22.00 bardzo dobrze zaopatrzony market.





Pomijając kilka wpadek to ogólnie polecam hotel Karolina, szczególnie jeśli macie możliwość rezerwacji w niższej cenie!

Czy ktoś z Was miał okazję nocować w jakimś innym hotelu w Wilnie? Jeśli tak chętnie posłucham Waszych opinii.