wtorek, 11 marca 2014

Westin Warsaw ma nowego Dyrektora

   Nowym dyrektorem hotelu Westin Warsaw został hotelarz z dwudziestoletnim doświadczeniem – Stefan Friedl. Jego podstawowym zadaniem będzie koordynacja wszystkich działów operacyjnych hotelu – pisze portal Property News.pl


   Nowy dyrektor hotelu Westin Warsaw wiedzę teoretyczną w branży hotelarskiej nabył poprzez studia zarządzania hotelem w Niemczech. Jest on również absolwentem wielu szkoleń i kursów z zakresu sprzedaży, marketingu i zarządzania.

   Swoje dwudziestoletnie doświadczenie zawodowe miał okazję szlifować między innymi na stanowiskach: dyrektora generalnego w hotelu St. Regis Bali Resort, dyrektora sprzedaży i marketingu w Dubaju, Frankfurcie, Nowym Jorku, Bazylei i Monachium. Przed przybyciem do Warszawy przez ostatnie trzy lata piastował stanowisko dyrektora sprzedaży i marketingu hotelu Westin Palace w Madrycie.

- Uwielbiam branżę hotelarską - tu każdy dzień jest inny. Kontakty z gośćmi z całego świata, praca zespołowa to elementy, które powodują, że od wielu lat świetnie się w hotelarstwie realizuję i poszerzam horyzonty - mówi Stefan Friedl

 Zastanawia mnie jedynie dlaczego tyloma hotelami w Polsce zarządza kadra zagraniczna? Czy w Polsce nie mamy na tyle wykwalifikowanej obsady, która mogłaby zasiąść w zarządzie takich hoteli? A może to główne dyrekcje hoteli nakazują taką politykę?

 

poniedziałek, 3 marca 2014

Hotele, które odwiedziłam - Baltic Plaza

Pierwszy weekend marcowy od 8 lat spędzam zawsze w Kołobrzegu - taka mała prywatna tradycja na rocznicę mojego związku. Jako, że uwielbiam poznawać nowe hotele to staram się zawsze rezerwować nowy obiekt.


   W tym roku wybór padł na hotel Baltic Plaza hotel**** mediSPA&fit. Według opisu na ich stronie: to wyjątkowe miejsce, królujące w zachodniej części Kołobrzegu, najpopularniejszego z polskich kurortów nadmorskich.
Z dala od miejskiego zgiełku, wśród zieleni Parku NATURA 2000, znajduje się piękny i nowoczesny obiekt, który wyróżnia elegancja i spójność z naturalnym krajobrazem.
Tylko trzy minutowy spacer bezpośrednim przejściem do morza wystarczy, by znaleźć się na szerokiej, piaszczystej plaży.

   Hotel jest faktycznie położony na obrzeżach miasta w bardzo cichej okolicy, ale ten 3 minutowy spacer to raczej szybkim marszem bo do plaży jest prawie 700metrów. Hotel posiada duży monitorowany darmowy parking oraz mniejszy strzeżony. Hotel nie jest bardzo duży, ale dość przestronny. Pokoje znajdują się na piętrach 1-3, na parterze znajdziemy basen z zapleczem SPA, restauracje, bar i lobby, a na poziomie -1 znajduje się dyskoteka. Na miejscu możemy wypożyczyć rowery lub sanki.

   Ceny w hotelu typowe dla tego typu obiektów czyli za 2os apartament komfort zapłacimy 410zł w niskim sezonie do 515zł w wysokim. Są to ceny Rack Rate tak więc jeśli troszkę poszperamy uda nam się znaleźć tansze pokoje i tak np:

Business Saving Club oferuje nam rabat 50% od tych cen w każdym sezonie.
HRS również udziela rabatu w zależności od terminu rezerwacji i wysokości obłożenia.

   Apartament typu komfort to najmniejszy z oferowanych pokoi, ale mimo to składa się z dwóch części: sypialnianej oraz z salonu z aneksem kuchennym i sporego balkonu. W pokoju znajdziemy dużo miejsca na rozpakowanie swoich rzeczy, może aż za dużo - jest tam duża zabudowana wnęka, dwie komody, toaletka, biurko + aneks z barkiem i dwoma hokerami. Oprócz tego ława, dwa fotele, rozkładana sofa, tv 32calowy, czajnik i kieliszki do wina. Łazienka ładna, ale dość ciemna i mogłaby być trochę większa.

   Zaplecze SPA jakie oferuje hotel to basen, dwa jacuzzi, sauna sucha i parowa oraz caldarium. Podczas mojego pobytu było niewielu gości, ale przy większej liczbie osób było by ciasto szczególnie podczas wizyty w saunie gdzie ledwo można się przecisnąć obok pojemnika z rozgrzanymi kamieniami. Popływać też raczej ciężko - basen typowo rekreacyjny.

   Nie miałam okazji spróbować dań w restauracji, ale śniadanie było smaczne - pieczywo i ciasta świeże, dobra kawa oraz dobrej jakości wędliny i sery. 

   To by było tyle jeśli chodzi o pozytywy, ale niestety negatywów podczas mojego jednodniowego pobytu również się trochę nazbierało, a więc po kolei:

  • Wejście do hotelu to szklane rozsuwane drzwi, na których od razu rzucają się w oczy ogromne rozmazane smugi i pozostając w tym temacie oszklona restauracja i bar miały najbrudniejsze okna jakie kiedykolwiek widziałam, a przy słonecznej pogodzie rzucało się to w oczy bardzo mocno.
  • Na korytarzach w kilku miejscach widoczne plamy po domestosie
  • Bardzo głośna Pani sprzątająca - powinna być niezauważalna, a jej głośna rozmowa prywatna była słyszana zza ściany.
  • Wiele zerdzewiałych elementów na basenie.
  • Brak telefonu w jednym z pokoi
  • Nieprzygotowana dostawka dla dziecka mimo naszego późnego przyjazdu do hotelu
  • Pusty mini barek ( przypominam że to hotel 4* )
  • Łóżko małżeńskie z dwoma materacami ( tak więc przytulić się w nocy i nie wpadając pomiędzy nie jest łatwo
  • szorstkie ręczniki
  • i na koniec - mimo niewielu gości w hotelu zabrakło szlafroków, a przy hotelu ze SPA jest to raczej dziwne. Recepcjonistka poinformowała nas, że się skończyły i tyle, a na pytanie czemu nie są w pokojach tylko do odebrania w recepcji zasugerowała że goście je kradną - w 4* hotelu pewne rzeczy wliczyć należy w koszta, a dla mnie przejście na basem owinięta w sam ręcznik nie było za bardzo komfortowe.
Podsumowując:

   Hotel ciekawy, niedrogi ( jeśli nie rezerwujemy po cenach standardowych, bo za 410zł to nigdy w życiu), ale z dużą ilością niedociągnięć i nie do końca dobrą obsługą. Na pewno wymagającym osobom go nie polecam. 

A może ktoś z Was miał okazję już tam nocować? Bardzo chętnie poczytam Waszą opinię.








środa, 19 lutego 2014

Soczi - hotele na najwyższym poziomie również tam są

Przed rozpoczęciem Igrzysk wiele się słyszało i czytało na temat hoteli, które czekają na gości w Soczi. A że firanki nie ma, a że kontakt odpada no i w końcu afera ze wspólną aż za bardzo toaletą. To oczywiście wszystko prawda, ale . . . No właśnie ale! Dlaczego nikt nie opowiadał o hotelach luksusowych, w których przy sporym portfelu możemy być ugoszczeni niczym szejk arabski - jakby ich tam w ogóle nie było. A są!!



Solis Sochi Suites

 


Koszt za dobę to niecałe 78.000zł

Grand Hotel Rodina






Koszt w marcu około 1200zł za dobę


Roxis




Koszt w marcu około 540zł

Radisson Blu Paradise





Koszt około 600zł za dobę


Tak naprawdę to tylko niewielka garstka hoteli w Soczi. Jeśli ktoś chciałby się tam wybrać np. na majówkę to HRS proponuje nam hotele 4* już od 280zł za dobę ze śniadaniem -tak więc cena nie jest wygórowana.












wtorek, 11 lutego 2014

Hotel Tonight - Aplikacja

Pojawiła się bardzo ciekawa aplikacja ułatwiająca rezerwacje Last Minute. Aplikacja Hotel Tonight pozwala nam zarezerwować hotele na dany dzień w atrakcyjnych stawkach.


Aplikację można pobrać na smartfony z systemem Android lub iOS. Hotele można rezerwować od godziny 9.00 na ten sam dzień i maksymalnie na 5 nocy.

Obecnie trwa promocja dzięki której można zgarnąć nawet 150zł oto szczegóły:

  • ściągamy aplikację na telefon
  • logujemy się i wpisujemy kod: KJEZIERSKA
  • w zakładce Credits możemy dodatkowo wpisać kod: BOOKEUROPE

W ten sposób na nasze konto wpływa 150 PLN, które będą ważne przez cały rok!!!


źródło

poniedziałek, 10 lutego 2014

Business Saving Club

   Hotele można rezerwować na różne sposoby - bezpośrednio w hotelu, przez portale typu HRS lub Booking.com  lub przez firmę, która zajmuje się kompleksową obsługą klienta w tym zakresie. 

 

 


   Taką firmą jest Business Saving Club, która oferuje swoim klientom nie tylko usługę rezerwującą, ale i ogromny rabat na hotele w Polsce i zagranicą. Business Saving Club oferuje  specjalnie wyselekcjonowane hotele, których doskonała lokalizacja, zarówno w dużych miastach, jak również w podmiejskich kurortach, sprzyja spotkaniom biznesowym oraz umożliwia spokojny, weekendowy wypoczynek, zawsze w najniższych dostępnych cenach. 



   Klient wykupując roczny abonament otrzymuje dostęp do ponad 215 hoteli w Polsce, w których może otrzymać rabat 30% od ceny dnia lub 50% od ceny standardowej. Liczba noclegów nie jest w żaden sposób limitowana, więc klient może codziennie korzystać z hoteli z rabatem. Dobrą opcją jest również fakt, że nie musi sam szukać hotelu bo ma do dyspozycji dział rezerwacji czynny od poniedziałku do piątku od 8.00 do 20.00, który za niego wyszuka odpowiedni hotel, dokona rezerwacji, a potwierdzenie wyśle w formie sms'a lub e-mailem. BSC zajmuje się obsługą klientów indywidualnych oraz obsługą całych firm.

   Dodatkowo BSC zajmuje się organizacją konferencji, planowaniem wycieczek oraz obsługą grup sportowych. Od niedawna BSC wprowadziło również mobilna aplikację na smartfony dzięki której klient ma zawsze swoją imienną kartę przy sobie - aplikację można pobrać TUTAJ.


Co myślicie o tego typu obsłudze?

wtorek, 4 lutego 2014

Zima, zima, zima - pada, pada ŚNIEG ???

   Zima w tym roku wyjątkowo łagodna i bez śnieżna. Dorośli w mieście się cieszą, ale dzieciaki mające ferie już zdecydowanie mniej. Ale najmniej cieszą się hotelarze w górach - bo dla nich PRAWDZIWA zima to główny zarobek, a tymczasem hotele świecą pustkami.


  Po udanej końcówce roku, gdy ich placówki cieszyły się przez dwa tygodnie bardzo dobrą frekwencją i rekordowym obłożeniem w sylwestra, przyszła bessa. – Nie ma śniegu, nie ma turystów. W całej okolicy jest pusto – mówi Tomasz Łapaj, dyrektor hotelu Verde Montana w Kudowie-Zdroju. Opowiada, że gdy przyjechali goście z zaśnieżonej Warszawy, nie mogli uwierzyć własnym oczom. Podobnie jest w Karpaczu czy Szklarskiej Porębie. Co prawda, wysoko w górach śnieg leży, w Zieleńcu można szusować do woli, ale mimo wszystko dla właścicieli hoteli i pensjonatów w karkonoskich dolinach luty nie będzie dobrym czasem do zarabiania.

   Nieco lepiej jest w Zakopanem, a przynajmniej w hotelach o wysokim standardzie. – Mamy ruch, dopisali także goście ze Wschodu – mówi prezes Grupy Trip Małgorzata Chechlińska, do której należą trzy hotele Belvedere, Czarny Potok i Litwor.


    Natomiast w Beskidach frekwencja jest słaba. – Jest dużo gorzej, niż się spodziewaliśmy, i gorzej niż w ubiegłym roku – mówi Tadeusz Gołębiewski, właściciel hotelu Gołębiewski w Wiśle i w Karpaczu. Na brak gości narzekają wiślańscy właściciele pensjonatów i kwater. W najgorszej sytuacji są właściciele wyciągów. Wielu brało kredyty na inwestycje. Jeździć na nartach można tylko tam, gdzie stoki są sztucznie naśnieżane. W ostatnim dniu stycznia w Wiśle było 5 st. C powyżej zera.
Hotel przy 40-procentowym obłożeniu powinien zarabiać na koszty operacyjne, od 50 procent na kredyt i generować zysk netto - ocenia Janusz Mitulski, partner w firmie doradczej Horwath HTL. – Hotele w górach rzadko przekraczają obłożenie roczne powyżej 55 procent. Brak śniegu może sprawić, że w sezonie nie przyniosą nadwyżki pozwalającej pokryć koszty w okresach między sezonami – mówi Mitulski.

  Istnieje ryzyko, że odczujemy to w sezonie letnim ponieważ hotele nie chcą być stratni i niektóre obiekty mogą podwyższyć ceny, żeby bilans roku się wyrównał. Mimo wszystko przy tak dużym wyborze noclegów w górach na pewno każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie.

niedziela, 2 lutego 2014

Hotele, które odwiedziłam - Lazuren Briag - Bułgaria

   W drodze do Rumunii zatrzymaliśmy się w okolicach Burgas - jednej z najbardziej znanych miejscowości nadmorskich w Bułgarii. Samo Burgas bardzo mnie rozczarowało. Być może powodem był nasz pobyt poza sezonem, ale mimo wszystko brudne plaże i restauracje nad samym morzem śmierdzące starym olejem nie robiły dobre wrażenia. 

   Hotel zarezerwowałam w odległości około 10km od centrum w bardzo cichej i spokojnej okolicy z piękną czystą plażą i praktycznie zerową liczbą turystów. Hotel Lazuren Briag ( Lazurowy Brzeg ) znalazłam na portalu Booking.com. Mimo jedynie 2* byliśmy bardzo zadowoleni. Za pokój typu apartament z balkonem i widokiem na morze zapłaciliśmy jedyne 23Euro za dobę ze śniadaniem!!! Cena świetna, a warunki również niczego sobie. Hotel bardzo czysty z miłą obsługą, która miała problem z językiem angielskim, ale mimo wszystko udało nam się porozumieć bez większych problemów. 

   Pokój wyposażony w mały telewizor, lodówkę, stolik z fotelami, duże wygodne łóżko, klimatyzację, przestronną łazienkę i mały balkonik spełniał wszystkie nasze wymagania. Śniadania były smaczne aczkolwiek bez fajerwerków - takie typowe dla 2*. Hotel posiadał restaurację wewnątrz hotelu oraz taras po drugiej stronie ulicy z widokiem na morze - jedzenie w restauracji smaczne i nie drogie.

Hotel oferuje bezpłatny Internet, parking oraz przyjmuje zwierzaki.

   Z hotelu na plażę prowadziła ścieżka około 100m. Na plaży znajdował się mały bar głównie z napojami i piwem oraz parasole. Plaża naprawdę godna polecenia - praktycznie pusta, ale w sezonie pewnie jest tam większe zamieszanie - my byliśmy na początku września.

Okolica samego hotelu trochę wymarła, ale udało nam się znaleźć jedną restaurację z pysznymi kalmarami i jeden pub z pysznym winem w cenie po przeliczeniu około 10zł za butelkę :)

   Wszystkim, którym zależy na tanim noclegu w dobrych warunkach zdecydowanie polecam Lazuren Briag. Jedynie osoby nie mobilne mogą się trochę nudzić ponieważ w samej okolicy za wiele się nie dzieje.

   Jeśli wybieracie się w te okolice to KONIECZNIE musicie odwiedzić SOZOPOL jest to przepiękna mała miejscowość z urokliwymi uliczkami, piękną zabudową i restauracją Kirik ( ul. Ribarska 77 ) która serwuje najsmaczniejsze małże jakie w życiu jadłam!!!!